Angielski
Ostatnio w polskiej telewizji można trafić na prawdziwe perełki serialowe. I tak w najbliższym tygodniu czekają polskich widzów malutkie uczty ze stosunkowo nowymi produkcjami. Niezawodny Canal+ ma dla swoich odbiorców 6. sezon popularnej sensacji "Przez 24 godziny", natomiast TVP1, po raz pierwszy w ogólnodostępnej telewizji naziemnej, zaprezentuje serial science-fiction z tego roku "Terminator: Kroniki Sary Connor".

Kto z was nie zna Naruto? Chyba niewielu z was, bo nawet, gdy wasz wiek na to już nie przystoi, by bezpośrednio fascynować się przygodami tej barwnej postaci, to zapewne wasz syn lub córka, a być może wnuczka lub wnuczek, prosili ciebie, abyś kupił im komiks o Naruto czy gumę do żucia z historyjką o nim. Postać Naruto została stworzona w Japonii przez Masashiego Kishimoto i stała się ona od razu niezwykle popularna w Kraju Kwitnącej Wiśni, a po krótkim czasie angielski w wielu innych krajach na całym świecie, w tym oczywiście także i w Polsce. Wystarczy wpisać sobie w jedną z popularnych wyszukiwarek słowo „Naruto”, by zauważyć jak wielu fanów posiada ta sympatyczna postać wśród naszych młodych i nieco starszych internatów. Na podstawie pomysłu pana Kishimoto stworzono jak do tej pory pięć pełnometrażowych filmów ukazujących kolejne przygody dzielnego ninja. Pierwszy film to "Naruto the Movie: Ninja Clash in the Land of Snow" Jest to historia księżniczki Koyuki, z zawodu aktorki, która po wielu latach powraca do Kraju Śniegu pod eskortą siódmej drużyny pod pozorem nakręcenia filmu.
Ponieważ ostatnio tylko jedna rzecz zdaje się sprzedawać lepiej niż książki o wampirach - książki o Jane Austen, Publishers Weekly informuje, że pisarz Michael Thomas Ford sprzedał swoją książkę o nieumarłej Jane Austen, sfrustrowanej dwustuletnią niemocą twórczą i 116 odmowami opublikowania powieści, jakie skończyła przed przemianą w wampirzycę. No naprawdę trudno mi cokolwiek dołożyć do tego błyskotliwego pomysłu. — Andrea Walker wypoczynek Komputery i Internet Egoistka asfaltowa majestatycznie publikuje twarde karteczki.
Kto z was nie zna Naruto? Chyba niewielu z was, bo nawet, gdy wasz wiek na to już nie przystoi, by bezpośrednio fascynować się przygodami tej barwnej postaci, to zapewne wasz syn lub córka, a być może wnuczka lub wnuczek, prosili ciebie, abyś kupił im komiks o Naruto czy gumę do żucia z historyjką o nim. Postać Naruto została stworzona w Japonii przez Masashiego Kishimoto i stała się ona od razu niezwykle popularna w Kraju Kwitnącej Wiśni, a po krótkim czasie angielski w wielu innych krajach na całym świecie, w tym oczywiście także i w Polsce. Wystarczy wpisać sobie w jedną z popularnych wyszukiwarek słowo „Naruto”, by zauważyć jak wielu fanów posiada ta sympatyczna postać wśród naszych młodych i nieco starszych internatów. Na podstawie pomysłu pana Kishimoto stworzono jak do tej pory pięć pełnometrażowych filmów ukazujących kolejne przygody dzielnego ninja. Pierwszy film to "Naruto the Movie: Ninja Clash in the Land of Snow" Jest to historia księżniczki Koyuki, z zawodu aktorki, która po wielu latach powraca do Kraju Śniegu pod eskortą siódmej drużyny pod pozorem nakręcenia filmu.
Ponieważ ostatnio tylko jedna rzecz zdaje się sprzedawać lepiej niż książki o wampirach - książki o Jane Austen, Publishers Weekly informuje, że pisarz Michael Thomas Ford sprzedał swoją książkę o nieumarłej Jane Austen, sfrustrowanej dwustuletnią niemocą twórczą i 116 odmowami opublikowania powieści, jakie skończyła przed przemianą w wampirzycę. No naprawdę trudno mi cokolwiek dołożyć do tego błyskotliwego pomysłu. — Andrea Walker wypoczynek Komputery i Internet Egoistka asfaltowa majestatycznie publikuje twarde karteczki.